 |
www.puck.fora.pl Miasto Puck w oczach mieszkańców
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marmik
Administrator
Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 380
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 19:46, 14 Maj 2009 Temat postu: Segregacja odpadów... problem gminy Puck, czy nie tylko? |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
Wprawdzie dotyczy to gminy, a nie miasta, ale problem jest żywy i tu.
Kilka przemyśleń. Wystawiono kilkanaście pojemników na szkło i plastik. Dofinansowuje to ministerstwo ochrony środowiska. Jak ja to widzę? Chyba w mieście jest lepiej niż w gminie, bo w pojemnikach na plastik (tych trzech, które widzę na uczęszczanej przeze mnie trasie) widzę głównie plastik. Może nie tylko butelki PET, ale optycznie jakieś 60%. Reszta to inne odpady plastikowe. O szkle się nie wypowiadam, bo pojemniki są nieprzezroczyste i nie widać zawartości.
Kilka uwag co do odpadów:
1. "Segregacja odpadów" to dla niektórych niezrozumiałe słowa w języku obcym.
2. Mieszkańcy niektórych domków podrzucają swoje odpady gospodarcze do kontenerów przy blokach. Żeby było jasne to jest to pewien rodzaj kradzieży!
3. To czym pala w niektórych kotłach domowych, kwalifikuje się pod mandat za kilka tysięcy złotych. W Niemczech widząc takie smugi jakie wydobywają się z niektórych domostw, policja byłaby w ciągu godziny z gotowym mandatem. U nas nikt tego nie widzi, dzięki czemu Puck i Wejherowo brylują w statystykach najbardziej zanieczyszczonych miast województwa w sezonie grzewczym.
4. Kretyńskie akcje pseudoedukacyjne w szkołach nie mogą przynieść nic dobrego. Mam tu na myśli zbieranie nakrętek od butelek PET. Po jaką cholerę? Czy idiota, który to wymyślił i wcielił w życie na skalę krajową, przeprowadził badania nad objętością odpadów plastikowych? Badanie jest proste. Do jednego kosza wrzucamy zgniecione butelki PET bez nakrętki, do drugiego zgniecione i zakręcone, do trzeciego niezgniecione.
Każdy powie, że w trzecim pojemniku zmieści się najmniej butelek, ale pytanie o ile butelek będzie więcej w pierwszym niż w drugim koszu? Z moich obserwacji wynika, że około 10-20% Bo plastik ma to do siebie, że butelki z niego wykonane częściowo odkształcają się sprężyście. Jeżeli butelka zostanie zakręcona po zgnieceniu to nie zwiększy już swojej objętości. W skali Pucka, rocznie będzie to wiele, wiele pojemników mniej do wywiezienia, czyli starczą na dłużej i trzeba będzie mniej zapłacić (bo płaci się za objętość,a nie masę).
To tyle na początek.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blutengeld
Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 15:02, 26 Maj 2009 Temat postu: Re: Segregacja odpadów... problem gminy Puck, czy nie tylko? |
|
|
Marmik napisał: | Chyba w mieście jest lepiej niż w gminie, bo w pojemnikach na plastik (tych trzech, które widzę na uczęszczanej przeze mnie trasie) widzę głównie plastik. Może nie tylko butelki PET, ale optycznie jakieś 60%. Reszta to inne odpady plastikowe. |
nie rozumiem problemu. przecież, wg mnie - laika - lepiej żeby komunalka zbierała (i to częściej) z pojemników wszelki plastik, niż miałby on się pałętać po ulicach.
ja jestem za wprowadzeniem drobnego podatku na rzecz takiego rozwiązania - niech to będzie po kilka złotych miesięcznie, ale przynajmniej da się zlikwidować problem.
co do szkła... idąc wczoraj do znajomych ulica nową widziałem pojemnik na butelki - nie był przepełniony, ale kilkadziesiąt metrów dalej (przy figurce mestwina i garbie) leżały sobie dwie butelki po małych lechach.
widać ciężko było je odnieść do kosza...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|